Metal.pl (PL)
Caly czas niecierpliwie czekam na najnowsza propozycje z obozu Tiamat, a tymczasem zupelnie niespodziewanie w moje rece trafila plyta idealnie umilajaca owo oczekiwanie. Jest nia Vision Of The Truth - drugi pelny album wloskiego The Void.
Muzycznie mamy tutaj do czynienia z tzw. metalem klimatycznym, z latwymi do wychwycenia inspiracjami chociazby wczesnym okresem dzialalnosci wspomnianego juz Tiamat, a ponadto slychac tutaj lekkie wplywy Paradise Lost i Moonspell.
W zasadzie juz pierwszy na plycie numer pt. "Light" ukazuje pelnie muzycznego oblicza The Void. Dynamiczne gitarowe riffy, klawiszowe tlo i na pierwszym planie dobry, czysty wokal meski, gdzieniegdzie wspomagany bardziej "zachrypnietym" spiewem. Ogromna role w muzyce tej grupy odgrywa melodia, doskonale slyszalna praktycznie w kazdym utworze, wezmy chociazby nastepne w kolejnosci "Macha" czy tez "Hope".
Calkiem niezle wypadaja spokojniejsze kompozycje, takie jak oparty na klawiszach "I Need Light (Geneva's Monologue)" oraz bardziej gitarowy "Beauty (Naricissus' Monologue)". Oczywiscie nie brak tez na krazku zdecydowanie mocniejszych fragmentów (vide "Sad Moon").
Wszystko to sklada sie na rzeczywiscie mocny album, moze nie na miare klasyków gatunku, ale w zupelnosci wystarczajacy aby zwrócic uwage na ten sklad. Równowaga miedzy metalowym ciezarem, rockowa dynamika i z lekka gotyckim klawiszowym klimatem osiagnela tutaj zdecydowanie zadowalajacy poziom. Podobnie jak oprawa graficzna z ciekawa okladka. Polecam Vision Of The Truth wszystkim sympatykom takiego grania, tym bardziej, ze w ostatnich czasach trudno znalezc dobre wydawnictwa w takim stylu.
Muzycznie mamy tutaj do czynienia z tzw. metalem klimatycznym, z latwymi do wychwycenia inspiracjami chociazby wczesnym okresem dzialalnosci wspomnianego juz Tiamat, a ponadto slychac tutaj lekkie wplywy Paradise Lost i Moonspell.
W zasadzie juz pierwszy na plycie numer pt. "Light" ukazuje pelnie muzycznego oblicza The Void. Dynamiczne gitarowe riffy, klawiszowe tlo i na pierwszym planie dobry, czysty wokal meski, gdzieniegdzie wspomagany bardziej "zachrypnietym" spiewem. Ogromna role w muzyce tej grupy odgrywa melodia, doskonale slyszalna praktycznie w kazdym utworze, wezmy chociazby nastepne w kolejnosci "Macha" czy tez "Hope".
Calkiem niezle wypadaja spokojniejsze kompozycje, takie jak oparty na klawiszach "I Need Light (Geneva's Monologue)" oraz bardziej gitarowy "Beauty (Naricissus' Monologue)". Oczywiscie nie brak tez na krazku zdecydowanie mocniejszych fragmentów (vide "Sad Moon").
Wszystko to sklada sie na rzeczywiscie mocny album, moze nie na miare klasyków gatunku, ale w zupelnosci wystarczajacy aby zwrócic uwage na ten sklad. Równowaga miedzy metalowym ciezarem, rockowa dynamika i z lekka gotyckim klawiszowym klimatem osiagnela tutaj zdecydowanie zadowalajacy poziom. Podobnie jak oprawa graficzna z ciekawa okladka. Polecam Vision Of The Truth wszystkim sympatykom takiego grania, tym bardziej, ze w ostatnich czasach trudno znalezc dobre wydawnictwa w takim stylu.
Labels: recensioni


0 Comments:
Post a Comment
Subscribe to Post Comments [Atom]
<< Home